Grasz w zielone? Gram! Masz zielone? MAM! Zupa krem z pokrzywy

Grasz w zielone? Gram! Masz zielone? MAM! Zupa krem z pokrzywy

Dziś wyrodna Tyglowa Mama, miast sumiennie wysłać Córki do przedszkola a siebie do pracy nakazała wzuć kalosze, sztormiaczki i popędziła na łąkę w celu upolowania jakiegoś zielska na obiad.

Dziś padło na pokrzywę, a czemu?
Bo jedyne co w pokrzywie jest niemiłe, to parzące haczyki, reszta to samo dobro! wystarczy pokrzywę zblanszować i można robić cuda- od sałatek po farsz do pierogów z ricottą

 

Liście zawierają bogactwo mikroelementów- jest wapń, magnez, żelazo, fosfor, siarka, potas, jod i krzem a także witaminę C, B2 oraz K, jest też ogromnym źródłem chlorofilu
Korzystnie wpływa na produkcję czerwonych krwinek, co przydaje się w stanach osłabienia, jako jedna z nielicznych obniża poziom cukru we krwi w niewielkim stopniu wpływa również na nadciśnienie.
Nasze Babcie wiedziały co robić – wiem i ja!
Moja Babcia gotowała zupę z pokrzywy – część siekała i oddawała ze śrutą kaczkom a z części robiła zalewajkę pokrzywową.
Do spożycia wybieramy same młode listki pokrzywy- żeby nie narobić sobie zbyt wiele roboty- zrywamy sam szczyt pokrzywy kilka listków i stulony pączek.
Rękawice bardzo pożądane!:)

Coś pysznego?
Zrób sobie zupę krem z pokrzywy!

Zgodnie z  majową grą w zielone- zupa będzie z samego zielonego-choć nie gotuję nigdy z przepisów, z doświadczenia wiem że kulinarnie rzeczy w kolorach podobnych bardzo fajnie grają w garze:)

Potrzebujemy
-młode listki pokrzywy – naprawdę sporo-całe szczyty z łodyżką, nic nie obrywamy szkoda czasu!
-seler- do wyboru, naciowy lub korzeń- ja użyłam naciowy
-por
-cebula
-ziemniaki – użyłam młodych, w zupie znalazły się ze skórką bo 1 – szkoda czasu, 2 – pod skórką jest samo dobro, 3 – zupa i tak będzie miksowana!
-maggie vel lubczyk ogrodowy-  (opcjonalnie, i oczywiście mowa o zielu z ogródka a nie o substytucie w butelce)
-masło klarowane
-przyprawy – sól, pieprz, gałka muszkatołowa,kardamon
-sok z cytryny
-oraz wsiowe jajo., pół szklanki kwaśnej śmietany 18 %

 

Dalej to już z górki, cebulę por oraz seler naciowy kroję byle jak i podsmażam na klarowanym maśle. Chcę by warzywa się zeszkliły a cebulka odrobinę przypiekła.

W tym czasie zagotowuję wodę – warzywa zawsze wrzucamy do wrzątku, by oszczędzić witaminy.
Do gara dorzucam pokrojone byle jak ziemniaki i wszystko zielone z patelni oraz liście lubczyku. Dodaje  sól pieprz, gotuję na małym ogniu do miękkości.
Gdy warzywa i ziemniaki zmiękną dodaję wypłukaną pokrzywę . Gotuję chwilkę – 2-3 minuty by nie straciła koloru a potem miksuję w garze blenderem całość zupy.przyprawiam gałka i kardamonem

 

Dodaję odrobinę soku  z cytryny, tyle, by zupa była delikatnie kwaskowata oraz zahartowana śmietanę

I koniec, teraz tylko gotujemy jajo na twardo, całość posypujemy czym lubimy- my posypałyśmy bluszczykiem kurdybankiem – i można wcinać:)

W odróżnieniu od szczawiu, który jest 1 sezonowy, 2 nie powinny go spożywać w nadmiarze dzieci- pokrzywą możemy się cieszyć praktycznie cały sezon!

Smacznego!

  • *na zdjęciu spotkały się dwie „pokrzywy” jedna właściwa, oraz ta , która kwitnie na liliowo to udawana pokrzywa czyli jasnota purpurowa, jej listki i kwiaty nadają się do sałatki, Kwiatami można posypać zupę
  • ** zamiast z jajkiem zupę możesz podać z chrupiącymi grzankami z czerstwego chleba

Odpowiedz

Twój adres nie zostanie opublikowany.

X