Kokosowy deser jaglany z czekoladą

Home / SŁODKIE GRZESZKI / Kokosowy deser jaglany z czekoladą
Kokosowy deser jaglany z czekoladą

Całkiem fajnie przyjęły sie u nas Walentynki i sporo osób celebruje to przesympatyczne święto. I cudownie, bo każda okazja do świętowania i dawania sobie uśmiechu jest dobra. Ja zamiast Walentynek celebruję urodziny mojej serdecznej Przyjaciółki, które wypadają dzień po święcie zakochanych.

Madziulku, Tobie dedykuję ten deserek;)

Po pierwsze jaglanka-najstarsza znana kasza! Otrzymujemy ją z ziaren prosa i jest bezglutenowa. Jest lekkostrawna, ma właściwości antywirusowe , rozgrzewa, wiec jest polecana zimą a co bardzo ważne- ma działanie zasadotwórcza, wiec przywraca równowagę kwasową w organizmie.

Jest bogata w witaminy z grupy B oraz żelazo miedź lecytynę i witaminę E czyli prawie wszystko, czego potrzebujemy by być wiecznie piękne i młode 😉

zrobimy wiec coś pysznego dla podniebienia i oka;)

Coś pysznego?

Zrób sobie kokosowy deser jaglany z czekoladą

Potrzebujesz

– 200 gram kaszy jaglanej ( 2 torebeczki )

– 2szklanki mleka- dowolne, może być to mleko roślinne, zwykle lub bez laktozy w zależności od wskazań

– 1 szklankę wiórków kokosowych

– cukier do smaku- dałam 3 łyżki cukru trzcinowego

– 2 gorzkie czekolady

– 2 łyżki oleju kokosowego

Żeby jaglanka nie była gorzkawa, wrzucam ja do suchego garnka i prażę przez chwilę a następnie płuczę na sitku. Ponownie umieszczam w garnku i zalewam 1 szklanką wody i 2 szklankami mleka. Kasza będzie gotować sie do całkowitej miękkości 20-25 minut. Kilka minut przed końcem gotowania słodzę ją i dodaje 1 szklankę wiórków kokosowych. Teraz wiórki zmiękną a płyn powinien prawie całkowicie sie wchłonąć. Powstała masę bardzo dokładnie blenduję, tak by uzyskać kremową konsystencję. Jeśli jest zbyt zbita, można dolać odrobinę mleka.

Czekolade łamię na części i wraz z olejem kokosowym rozpuszczam w kąpieli wodnej – to znaczy- czekolada i olej do miseczki, miseczkę na garnuszek z gorąca woda i mieszamy:)

I właściwie mamy zrobione. Teraz należy wybrać naczynie i układać warstwami. Krem jaglany kokosowy, czekolada , znowu krem i na koniec czekolada.

Calość schaladzam w lodowce by czekolada stężała i zrobiła sie kusząco chrupiąca. Dźwięk, który towarzyszy rozbiciu pierwszej warstwy jest zniewalający!

Sto lat Madziulek, niech sie spełni ❤️

Odpowiedz

Twój adres nie zostanie opublikowany.

X