Słodka jesienna kapusta duszona z żebeberkami

Słodka jesienna kapusta duszona z żebeberkami

Tyglowe zbiory wyszły w tym roku wyśmienicie. Zebrałam piękne głowy kapuściane i jedna z nich wylosowała duet z żeberkami.

Jest to jedna z moich ulubionych potraw wczesnej jesieni, pachnąca jeszcze latem, a już przyjemnie sycąca.

Potrawa jest bardzo prosta, zawiera zaledwie kilka składników ale pamiętać należy że w prostocie siła!

Coś pysznego?

Zrób sobie kapustę duszona z żeberkami

Potrzebujesz

  • około 1 kg żeberek wieprzowych- wybrałam mostkowe, były chude i mięsne
  • około 2 kg słodkiej kapusty
  • przyprawy- w nich siła w tym daniu- a więc
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • 1 łyżka otartego majeranku
  • 1 łyżka sproszkowanego kminku
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej 
  • 1 łyżka imbiru
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • można dodać łyżkę nasion bylicy dla podkręcenia smaku
  • odrobina soli
  • pieprz czarny
  • 2 łyżki skrobi kukurydzianej lub mąki ryżowej

Żeberka dzielę na części i wkładam do głębokiego garnka.

Kapustę siekam i układam na żeberkach. Czas na przyprawy. Nieco soli do smaku, liście laurowe, ziele angielskie. Całość dopełnia 1 szklanka zimnej wody.  Garnek ustawiam na gaz, przykrywam pokrywka i zostawiam w spokoju. Może pyrkać i godzinę. Od czasu do czasu zerkam tylko czy woda nie wyparowała. Po godzinie żeberka i kapusta  zaczynają mięknąć . Jest to czas, by dodać pozostałe przyprawy. Dzięki majerankowi i kminkowi unikniemy wzdęć, celowo decyduję się na mielony kminek, bo niewiele osób lubi ten w nasionkach, cóż a dzieci to już w ogóle! Gałka doda charakteru naszemu daniu a imbir- to naturalny wspomagacz odpornościowy naszego organizmu. Stosuję go w niemalże każdym daniu, często również w deserach:) Zdecydowałam się również na aromatyczna pełną olejków eterycznych bylice- bylica i tłustsze potrawy bardzo się lubią- dzięki niej lepiej trawimy. No a Tygiel lubi Dzika kuchnię oczywiście:)

Moja kapusta powinna dusić się jeszcze ok 40 minut do godziny, aż całkiem zmięknie a mięsko z żeberek oddzieli się od kości. Dzięki temu ze zaczęłam gotować mięso w zimnej wodzie, włókienka oddzielą się całkowicie a tłuszczu będzie w sam raz by potrawa nie przytłaczała.

Na sam koniec zagęszczam nieco moją kapustkę mazeiną czyli skrobią kukurydziana. Próbuję czy wszystko gra i już można się rozgrzewać. W przyda się nam to dziś, pierwszy dzień jesieni jest szary, bury i zimny..

Odpowiedz

Twój adres nie zostanie opublikowany.

X